Ta strona internetowa używa ciasteczek.

Czy czeka nas fala upadłości konsumenckich?

Przyjęcie poselskiego projektu ustawy, zakładającej łatwy dostęp do instytucji osób fizycznych, dla każdego i na każde żądanie dłużnika, może spowodować lawinę upadłości indywidualnych – ostrzega Instytut Globalizacji.

Takie wnioski wypływają z raportu „Najlepsze praktyki upadłości konsumenckiej”, opublikowanego przez Instytut Globalizacji, opisującego różne rozwiązania tego problemu w krajach Unii Europejskiej i USA.

Przyjmując ten projekt, wszyscy staniemy się świadkami spektakularnych upadłości konsumenckich, które odbija się echem na przyszłych kredytach. Bezpośrednim skutkiem dla nas, klientów banków będzie wzrost kosztów kredytów i dalsze ograniczenie ich dostępności. Banki będą zabezpieczały się przed ryzykiem niewypłacalności zwiększając marże - mówi dr Tomasz Teluk, dyrektor Instytutu Globalizacji.

Autorzy raportu dowodzą negatywnych skutków przyjęcia zbyt łatwo dostępnych rozwiązań w kwestii upadłości osób fizycznych na przykładzie rynku amerykańskiego. „Zadaniem ustawodawstwa upadłościowego jest zapobieganie wykluczeniu społecznemu” – czytamy w raporcie. Tymczasem na rynkach, gdzie upadłość jest dostępna na każde żądanie „powstała profesja doradców, którzy promują upadłość jako ucieczkę od długów” – przestrzegają autorzy.

Efektem przyjęcia złego prawa może być nie tylko fala upadłości konsumenckich, których liczba w Polsce może przekroczyć 50 tys. rocznie. Pogorszy się sytuacja wielu gospodarstw domowych, zachwieje się równowaga na rynku finansowym i nieruchomości.

Bezpośrednim skutkiem dla wszystkich klientów będzie wzrost kosztów kredytów i ograniczenie ich dostępności dla konsumentów. Banki będą zabezpieczały się przed ryzykiem niewypłacalności zwiększając marże. Wówczas za falę upadłości zapłaci każdy klient banku – tłumaczy Tomasz Teluk.

Pełna wersja raportu Instytutu Globalizacji jest dostępna pod adresem: www.globalizacja.org/pr-globalizacja_org-2007-06-13-raport.pdf.

Informacja prasowa (PDF)